NaszWłocławek.pl

Włocławski Portal Informacyjny

W Teatrze – zakończenie Festiwalu…

VII Wakacyjny Festiwal Teatrów Dziecięcych zza Granicy, który odbywał się we Włocławku od 25 czerwca do 1 lipca, przeszedł do historii… Na scenie Teatru Impresaryjnego im. Włodzimierza Gniazdowskiego zaprezentowało się siedem grup teatralnych z Litwy („Przyjaciele” z Podbrzezia), Białorusi („Źródełko” z Piasków, „Przyjaciele” z Porzecza, „Promyczek” z Grodna) i Ukrainy („My” ze Lwowa, „Maska” ze Lwowa, Teatr Młodzieżowy z Borysławia). Polske reprezentował Teatr „Otium” z Lubania.

Swoje najnowsze przedstawienia, w ramach „Wieczorów Gospodarzy” zaprezentowały również Teatry działające w strukturach Teatru Impresaryjnego: Teatr „Skene” i Teatr Ludzi Upartych oraz Grupa Warsztatowa T.I. Ogółem w ciągu sześciu dni festiwalowych widzowie mogli obejrzeć 14 spektakli. W opinii widzów i uczestników od strony teatralnej Festiwal okazał się niezwykle interesujący.
W niedzielę, 1 lipca, podsumowano to wszystko co działo się na włocławskiej scenie.

Jury w składzie: Mieczysław Synakiewicz, Jerzy Rochowiak i Jan Polak, czytamy w protokole imprezy, podziękowało twórcom i uczestnikom za trud służący pielęgnowaniu języka polskiego. Doceniło również pracę jaką w przygotowanie przedstawień włożyły wszystkie uczestniczące w Festiwalu zespoły i choć owa praca przyniosła różne efekty artystyczne na podkreślenie zasłużyło kultywowanie ojczystego języka, przybliżanie widzom najpiękniejszych kart polskiej i światowej literatury, poruszanie problemów nurtujących współczesnego człowieka. Dlatego też Jury VII Wakacyjnego Festiwalu Teatrów Dziecięcych zza Granicy postanowiło uhonorować wszystkie zespoły biorące udział w Festiwalu dyplomami i upominkami rzeczowymi.

Jury Festiwalu, po obejrzeniu wszystkich prezentacji konkursowych, postanowiło przyznać następujące wyróżnienia i nagrody:
– wyróżnienia indywidualne za stworzenie interesujących postaci scenicznych: Katarzyna Rolirad, Katarzyna Warszawska, Stanisława Trotsiuk, Katarzyna Walentukievich, Dorota Titova, Bożena Możejko, Piotr Kozicki.

– wyróżnienie za inscenizację przedstawienia „Serenada” – Walerij Sobetsky (Teatr „My” Lwów – Ukraina)
– wyróżnienie za pracę nad słowem w przedstawieniu „Baba Jaga i…”- Irena Małafiejewa (Teatr „Przyjaciele” Porzecze – Białoruś)
– wyróżnienie za adaptację komedii „Mieszczanin szlachcicem” – Janusz Szałek (Teatr „Otium” Lubanie – Polska)

– I NAGRODA dla Teatru „My” ze Lwowa (Ukraina) za przedstawienie „Serenada”
– dwie równorzędne II NAGRODY dla: Teatru „Przyjaciele” z Porzecza (Białoruś) za przedstawienie „Baba Jaga i…” i Teatru „Maska” ze Lwowa (Ukraina) za przedstawienie pt: „Sen”

„Jury dziękuje sponsorom Festiwalu…”-czytamy w protokole posiedzenia Jury -„…przede wszystkim Senatowi RP, a także Urzędowi Miasta Włocławek i Teatrowi Impresaryjnemu oraz Firmom włocławskim: PPHU „Bomilla”, RUN-Chłodnia sp. z o.o., „Atmomat” Spółka Jawna Szatkowski&Ryniec za wsparcie tej wyjątkowej – z wielu powodów – imprezy; organizatorom: Teatrowi Impresaryjnemu im. Włodzimierza Gniazdowskiego i Dobrzyńsko-Kujawskiemu Towarzystwu Kulturalnemu za profesjonalne przeprowadzenie imprezy i stworzenie atmosfery sprzyjającej sztuce. Grupie Warsztatowej, Teatrowi „Skene”, Teatrowi Impresaryjnemu i Teatrowi Ludzi Upartych, za udział w „Wieczorach Gospodarzy, które znacząco wzbogaciły program Festiwalu…”.

Nim jednak VII Festiwal przeszedł do historii uczestnicy tej corocznej włocławskiej (chyba można już tak powiedzieć?)imprezy myślami byli już przy VIII Wakacyjnym Festiwalu Teatrów Dziecięcych zza Granicy… I choć budynek Teatru Impresaryjnego, jak to się potocznie mówi, „idzie do remontu” organizatorzy zapewnili, że takowy Festiwal odbędzie się za rok i już dziś zaprosili wszystkie chętne teatry polonijne do odwiedzenia stolicy Kujaw. A, że uczestnicy Festiwalu czują się tutaj jak w domu to wiadomo już od pierwszych chwil trwania imprezy, gdy wysiadając z autokarów mówią na powitanie krótkie zdanie, które niezbyt często słyszy się na ulicach miasta:”…Nasz kochany Włocławek…”.
I tej radości, tej bezpośredniości i tego szczęścia z pobytu w naszym mieście możemy im, jako mieszkańcy, pozazdrościć. Oni po prostu widzą to, czego my nie dostrzegamy. Widzą to, co dla nas stało się już chlebem powszednim… Widzą piękność tego miasta poprzez zieleń, bulwary, Wisłę, zaporę wodną i niedoceniane zabytki… I choć jest jeszcze wiele do zrobienia cieszmy się, jak uczestnicy Festiwalu, z tego co mamy. Może za rok będzie jeszcze piękniej? Tego życzymy mieszkańcom, gościom i organizatorom tej wyjątkowej imprezy.

opracowanie tekstu – Piotr Gutowski