Kujawski karnawał w pełnym słońcu
Kto powiedział, że w lutym musi być zimno? Dzisiejszy, XXXV Korowód Grup Zapustnych udowodnił, że temperatura powietrza to tylko liczba. Choć słupki rtęci wskazywały zimową aurę, atmosfera na ulicach Włocławka była tak gorąca, że można by zacząć podejrzewać lokalne grupy zapustne o potajemne nakręcanie efektu cieplarnianego.
Energetyczny przemarsz przez miasto
Punktualnie o 12:00 spod Muzeum Etnograficznego wyruszyła barwna, hałaśliwa i niezwykle energetyczna parada. Grupy z Kaniewa, Lubania, Mikanowa i Świętosławia dały z siebie wszystko. Skoczna muzyka, tańce i zaczepki tradycyjnych maszkar sprawiły, że zgromadzonym mieszkańcom uśmiechy nie schodziły z twarzy.

Pogoda również postanowiła dostosować się do nastroju – choć powietrze było rześkie, nad Włocławkiem pięknie świeciło słońce, idealnie oświetlając kolorowe stroje kozy, bociana czy niedźwiedzia. To była wymarzona sceneria dla fotoreporterów i setek mieszkańców, którzy nie tylko obserwowali korowód z chodników, ale – co cieszy najbardziej – tłumnie towarzyszyli przebierańcom przez całą trasę, od Bulwarów aż po sam Plac Fajansu.
Tradycja, która łączy pokolenia
Widok tak liczne zgromadzonej publiczności, podążającej krok w krok za orkiestrami i „babochłopami”, to najlepszy dowód na to, że kujawska tradycja ma się świetnie. Jeśli tak wygląda pożegnanie zimy, to wiosna nie ma innego wyjścia – musi przyjść natychmiast.
Relację wideo z tego wydarzenia znajdziecie poniżej oraz na naszym kanale YouTube.