W połowie kwietnia włocławski Park im. Władysława Łokietka przechodzi coroczną, gwałtowną transformację wizualną. Ciepłe promienie słoneczne przyciągają w to miejsce dziesiątki spacerowiczów oraz rowerzystów, szukających odpoczynku i naturalnego azylu w sąsiedztwie przebudowywanego centrum miasta.
Założenie parkowe zlokalizowane w obrębie Śródmieścia, ukształtowane pierwotnie w latach 1968-1969, rozciąga się na powierzchni blisko 4,5 hektara. Teren ten, ograniczony ulicami Reymonta, Kraszewskiego, Okrężną, Kasprowicza i Traugutta, historycznie ewoluował, zyskując m.in. wybrukowane alejki czy zlokalizowany na jego skraju Pomnik Armii Krajowej. Dzisiaj, gdy ścisłe centrum Włocławka to teren szeroko zakrojonych prac drogowych i rewitalizacyjnych, zieleń tej części miasta pełni funkcję bezcennego bufora. Tutejszy drzewostan skutecznie izoluje przebywające tam osoby od wszechobecnego hałasu i pyłu budowlanego.
Długa i wyjątkowo mroźna zima ustąpiła ostatecznie miejsca gwałtownej wiośnie. Zmiana aury determinuje sposób, w jaki włocławianie korzystają z miejskiej przestrzeni. Wytyczone ścieżki wypełniają się miłośnikami jazdy na rowerze. Solidne, parkowe ławki zajmują z kolei osoby łapiące pierwsze, deficytowe dawki słońca po miesiącach chłodu. Przechadzka w tym rejonie staje się w obecnych dniach głębokim doznaniem sensorycznym. Powietrze w obrębie skwerów nasycone jest odurzającym zapachem krzewów i drzew, z wyraźnie wyczuwalną, intensywną nutą jaśminu. W te estetyczne ramy służby komunalne wpisują obecnie zaplanowane nowe nasadzenia, sukcesywnie zagęszczając miejscową florę i odświeżając rabaty.
Ten stan przyrodniczej obfitości cechuje jednak wyjątkowa nietrwałość. Czas najintensywniejszego rozkwitu jest ulotny jak płatki kwitnącego kwiatu jaśminu i w tak spektakularnej formie występuje wyłącznie raz w roku. Fenomen nagromadzenia zapachów oraz jasnych barw zniknie całkowicie w przeciągu zaledwie kilkunastu najbliższych dni, ustępując miejsca stonowanej, letniej wegetacji.








