Informacje, Polityka, Za miedzą 21 lipca 2010

List otwarty Burmistrza Brześcia Kujawskiego na list otwarty PO

Redakcja: Kujawianin

Brześć Kujawski, 21 lipca 2010 r

Do Pana Jacka Jabłońskiego
Przewodniczącego Koła Nr 3 Platformy
Obywatelskiej w Brześciu Kujawskim

List otwarty, jako odpowiedź na list otwarty.

      Jestem pod wrażeniem faktu, że po czterech latach wspierania swym
potencjałem intelektualnym organizacji partyjnej we Włocławku Koło Nr 3 wraca do
macierzy. Czas najwyższy, jako że wybory samorządowe na horyzoncie
a społeczeństwo gminne może czuć się niedoinformowane bez Pana celnych,
fachowych i trafnych spostrzeżeń, których to – niestety – było w ostatnich latach
niesłusznie pozbawione.
      Panie Przewodniczący Jabłoński! Jestem wdzięczny za obrazowe
uświadomienie samorządowi koszmarów dręczących Pana partię w trosce o stan
budżetu gminy, na szczęście jednak nie podzielam Pańskiego przekonania o jej
katastrofie finansowej. Z tego co wiem, nie jest Pan znawcą finansów publicznych,
stąd moje zdziwienie, że tak dramatyczne wieści o krachu finansowym Brześcia nie
trafiły przedtem ani do mnie, ani do 15 radnych ( czy 24 sołtysów) stanowiących
konstytucyjnie powołane szczeble demokracji lokalnej. Może dlatego, że jak donoszą
strony internetowe Pańskiego Koła, jesteśmy wszyscy – urzędnicy, radni i sołtysi – w
układzie korupcyjnym?
      Dziwi mnie, że ktoś uznaje Pana partię za wiarygodną w wyjaśnianiu
jakichkolwiek spraw, lecz szanując to przekonanie informuję Pana o stanie budżetu
z nadzieją, że ukoi to niepokój zainteresowanych.

      Panie Przewodniczący Jabłoński! W prostych, żołnierskich słowach pyta Pan
o stan zadłużenia gminy, i w takich samych słowach Panu odpowiadam: i Pan,
i nawet nasze dzieci mogą spać spokojnie!!!
      Prawo finansowe zezwala, aby zadłużenie samorządu nie przekroczyło 60%
dochodów ogółem, a u nas na dzień 30 czerwca tego roku procent ten wynosi 13,9.
Zakładamy, że zgodnie z planem opłacimy na koniec roku wszystkie rozpoczęte
i jeszcze rozpoczynane inwestycje (łącznie na kwotę 15,6 mln zł.) i że wskaźnik ten
wyniesie 27% narastająco na koniec grudnia. Rozwijając ten temat pochwalę się, że
w bieżącym roku zainwestujemy 10,6 mln zł na zadania finansowane środkami UE
angażując tylko 4,9 mln środków własnych, co oznacza, że uzyskaliśmy średnio 53%
dofinansowania zewnętrznego m.in. na takie oto inwestycje:
– budowę „schetynówki” z Brześcia do Smólska;
– budowę ulic : Alei Łokietka, Zielnej, Piastowskiej i Kujawskiej oraz Parkowej w
Brześciu;
– budowę Stacji Uzdatniania Wody w St. Brześciu;
– rozbudowę Oczyszczalni Ścieków w St. Brześciu wraz z II etapem budowy
kanalizacji (Falborek – Wieniec)
– zakup 18 kompletów tablic interaktywnych dla wszystkich klas I – III szkół
podstawowych.
Dzięki wysokiemu wsparciu unijnemu najważniejszych inwestycji możemy sobie
także pozwolić na zaangażowanie kwoty 5 mln zł z własnego budżetu na
sfinansowanie w całości kolejnych, ważnych dla społeczeństwa zadań:
– budowy dróg w Starym Brześciu, Miechowicach i Kąkowej Woli
– budowy ulic Słonecznej, Kwiatowej i Brzozowej i oświetlenia ulic w Wieńcu
– budowy chodników, wraz z przebudową ulic w Wieńcu- Zdroju,
– budowy 40 szt. przydomowych oczyszczalni ścieków na terenach nieobjętych
docelowo siecią kanalizacyjną;
Taka skala inwestycji zmienia diametralnie oblicze gminy wprowadzając jej
infrastrukturę w XXI wiek, co -mam nadzieję – cieszy też Pana i członków Pańskiej
partii. A na koniec – rewelacja, która zwali z nóg Pańskich malkontentów!
W ogłoszonym dzisiaj przez „Rzeczpospolitą” rankingu 100 gmin polskich
najskuteczniej pozyskujących środki unijne w 2009 roku Brześć jest najlepszy
w Kujawsko – Pomorskim. Myślę, że pogratuluje Pan sukcesu mnie, radnym oraz
urzędnikom gminnym.
      Rozumiem Pana troskę o poziom naszych dochodów podatkowych, i tu mam dla Pana kolejną, znakomitą wiadomość: w I półroczu br wyniosły one 4,5 mln zł i były o 400 tys. zł wyższe niż w I półroczu roku ubiegłego. Jak Pan widzi radzimy sobie po tym, jak Pański kolega partyjny, Minister Skarbu, zlikwidował brzeską Cukrownię – największego podatnika naszej gminy. Szkoda, że nie
słyszałem, aby prowadził Pan rozmowy z jakimkolwiek inwestorem w miejsce tak
lekkomyślnie zlikwidowanej Cukrowni. Myślę, że dopiero taka rekompensata
pozwoli Panu i członkom Pańskiej partii spojrzeć prosto w oczy rodzinom
pracowników i plantatorów zlikwidowanego przez Was zakładu.
      Panie Przewodniczący Jabłoński! W pełni podzielam Pańską troskę o koszt druku i dystrybucji gminnej „gazetki”, nazwanej przez Pana eufemistycznie „pismem propagandowym”. Sianie tej „propagandy” nakazuje nam art. 61 ustawy o samorządzie gminnym polecając informowanie mieszkańców m.in. o budżecie i jego wykonaniu oraz o prowadzonej polityce społecznej i gospodarczej ( jak Pan widzi, pod tym pojęciem znajdują się wszystkie tematy poruszane przez nas przy
redagowaniu tej gazetki) . Jeśli uważa Pan, że nasi urzędnicy redagujący pismo
w ramach zajęć służbowych nie są wystarczająco do tego przygotowani (z czym
należy się bez wątpienia zgodzić, bo wszak nie kończyli dziennikarstwa) – z chęcią
przyjmiemy pomoc profesjonalisty z Pańskiego otoczenia partyjnego. Co do kosztów
tego przedsięwzięcia, to przy nakładzie 3 000 egzemplarzy i 4 wydaniach wynoszą
one około 20 tys. zł., co czyni 1,74 zł. na mieszkańca rocznie. Pocieszę Pana, że
w tym roku wydamy mniej bo dotychczas ukazał się tylko jeden, okazjonalny (760 –
lecie nadania praw miejskich) numer pisma ( dla porównania – obligatoryjne
ogłoszenia w sprawach gospodarki nieruchomościami kosztują nas corocznie ponad
100 tys. zł.)
Po wyczerpaniu odpowiedzi na Pańskie pytania wróćmy jednak do sprawy naprawdę
bulwersującej: do posądzenia mnie, mojej ekipy radnych i urzędników
o korupcję, co jednoznacznie sformułowano na stronach internetowych Pańskiego
Koła Platformy Obywatelskiej. Mogę zrozumieć Pańskie enuncjacje zmierzające do
stworzenia w gminie atmosfery zagrożenia finansowego, donoszą o niegospodarności
czy nieudolności w zarządzaniu (rzekome spadki dochodów podatkowych) jako grunt
dla Pańskiego kandydata w najbliższych wyborach, nie pozwolę jednak, aby
członkowie Pana partii publicznie szkalowali nas, uczciwych ludzi, nie ujawniając
nawet swoich nazwisk. Niedawno przerobiliśmy to już z inną partią, w IV RP,
i starczy!
      W swoim liście otwartym informuję więc Pana, że skierowałem do prokuratury
doniesienie o przestępstwie na szkodę funkcjonariuszy publicznych, do których
zaliczam się ja, urzędnicy Ratusza oraz radni i sołtysi.
Wyrażam nadzieję, że wesprze Pan moje starania aby wspólnie wykryć i zwalczyć
również ten układ – w Pana partii.

BURMISTRZ
mgr inż. Wojciech Zawidzki

Dokument w pliku PDF


NA ANTENIE
Łączenie...
Aplikacja Nasz Włocławek Zainstaluj na ekranie głównym