19 – 22 sierpnia 2010
Grupa włocławskich kajakarzy pokonała początkowy odcinek Warty: od Częstochowy do wioski Orczuchy. Ciekawa była Warta. Zwłaszcza jej początkowy odcinek, Przełom Mirowski przez Jurę Krakowsko-Częstochowską, z wapiennymi skałkami i obronnym zespołem klasztornym w Wancerzowie, gdzie rzeka wartka gęsto meandruje, oraz odcinek końcowy, od Łęgu, gdy Warta przedziera się przez lasy a piaszczyste plaże zachęcają do kąpieli.
Amortyzował się wózek kajakowy: na trasie dziesięć jazów, elektrowni i innych wodnych obiektów wymagało przenoszenia łódek. Jeden z progów, w Mirowie, dwóch kanadyjkarzy spłynęło, ale nie była to szczęśliwa decyzja: kanadyjka gruchnęła o próg na przewale (na szczęście nie uległa uszkodzeniu) a w silnym odwoju została kompletnie zalana. Z trudem dopłynęli do brzegu, łódka straciła bowiem stabilność. Odtąd nie sprawdzali już w takich sytuacjach swego szczęścia.
więcej na: wkw.wloclawek.pttk.pl





