|
Imieniny: Celestyny, Iwony, Piotra |
| |
| |
Radio GRA | Radio PIK | E-Mail | SMS | INFO | Program TV | Twój BIORYTM |
Było już po 13-ej kiedy zajrzałem na pocztę e-mail. Widzę wiadomość od Łukasza Linowskiego.
Propozycja spotkania się jeszcze dzisiaj (17.09.2008) i przespacerowania po terenie dawnego osiedla Grzywno.
...Łukasz pisze że jest wysoki i w okularach.
Hmmm... odpisałem:
Ten mały, gruby i brzydki to będę ja :)
Spotkaliśmy się dokładnie o wyznaczonej godzinie w wyznaczonym miejscu, poszliśmy w kierunku Al. Kazimierza Wielkiego. Łukasz zaczął opowiadać o historii Grzywna ...tu w pobliżu stały baraki od których zaczynało się Grzywno....
Skręciliśmy w lewo. Z daleka widać policyjne światła na poboczu drogi, idąc w ich kierunku widzimy rozbity „polonez”.
Pędzimy przez życie nie oglądając się na boki, tak jak ten polonez, potem lądujemy Bóg wie gdzie.
Dochodzimy do krzyża i tabliczki czy raczej tego co z niech pozostało (zniszczone przez wandali) a upamiętniający tragedie mieszkańców tego Włocławskiego osiedla, umieszczona przez ppłk Jerzego Ziółkowskiego w 1997 roku. Wydaje mi się to bardzo dobre miejsce na postawienie jakiegoś pomnika lub porządnego krzyża, chociaż Łukasz uważa że najlepszym miejscem było by skrzyżowanie Al. Chopina i Al. Kazimierza Wielkiego. Tak czy owak należało by upamiętnić to miejsce, bo nie wątpliwie zasługują oni na jakiś widoczny znak naszej pamięci, a to, że na terenie Zespołu Szkół Samochodowych jest kamień z tablica upamiętniającą tam tą tragedię nie jest żadnym argumentem.
![]() |
![]() |
![]() |
Ruszamy dalej w kierunku ulicy leśnej. Łukasz opowiada o początkach Grzywna o tzw. Kozłowie.
To nazwa nieoficjalna od nazwiska pierwszego mieszkańca. Feliks Kozłowski otrzymał od władz miasta zadanie zarządzania powstającym osiedlem.
W pierwszych latach swojego istnienia osiedle nie miało żadnej oficjalnej nazwy.
Na terenie „samochodówki”, po przejściu przez portiernię jesteśmy przed tablicą upamiętniającą tamte tragiczne wydarzenia.
Wychodząc z ZSS kierujemy się na ulicę Leśną. Łukasz opowiada mi dalej historię Grzywna. Dochodzimy właśnie do ośrodka wychowawczego prowadzonego przez siostry orionistki.
Mówi, że w czerwcu 1939 roku, do parafii przybył ksiądz Franciszek Drzewiecki, póĄniejszy męczennik obozu koncentracyjnego w Dachau, błogosławiony od 1999 roku.
Opowiada mi historię "Małego Kottolengo" funkcjonującego do kwietnia 1942 roku kiedy to Niemcy wymordowali znajdujących się tam podopiecznych, ich zwłoki zakopując w nieznanym miejscu, a budynek przeznaczono na magazyn odzieżowy Hitlerjugend.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Przechodzimy przy płocie ośrodka w kierunku glinianki. Po drodze Łukasz dalej opowiada mi historię Grzywna, nagle przystanął...
Przed nami małe wzniesienie porośnięte krzakami i drzewami przecięte leśną dróżką
-tędy szła jedna z głównych ulic Grzywna, mówi Łukasz.
Spojrzałem na niego i tylko pokręciłem głową...
Tętniące niegdyś ok 6 tysiącami żyć, miejsce. Dziś kamień na kamieniu nie pozostał, tylko straszna wyrwa w naszej pamięci.
![]() |
![]() |
![]() |
Wracając do miasta, mijamy obok Hali Mistrzów grupę beztroskich dzieciaków chyba po jakimś treningu aż trudno było się tamtędy przecisnąć...
Dochodząc do ruchliwej Alei Chopina mam dziwne wrażenie jak bym powrócił z podróży w czasie.
Wiele jest jeszcze ciekawych i nie zbadanych do końca podobnych historii w naszym mieście, one wciąż czekają na swojego Łukasza.
Informacje o Grzywnie można znaleść na stronie Łukasza Linowskiego www.grzywno.wloclawek.pl
Wiedząc że Włocławska Informacja Turystyczna organizuje ciekawe spacery z przewodnikiem pomyślałem czy by nie można było zorganizować czegoś podobnego na dawnym Grzywnie.
Napisałem więc do WIT. Dzisiaj (13.10.2008)dostałem odpowiedz, oto fragmenty:
...pomysł jest bardzo ciekawy i godny zaproponowania w sezonie turystycznym 2009 jako jeden z kierunków spacerku.
...Jesteśmy otwarci na różne propozycje tak, aby mieszkańcy i turyści spędzali fajnie wakacje w naszym mieście.
Bardzo dziękuje za odpowiedz.
Tomasz Popowski
www.naszwloclawek.pl
© www.naszwloclawek.pl